Nietrzeźwy rowerzysta wpadł do rowu. Wcześniej twierdził, że potrącił go samochód

Nietrzeźwi za kierownicą to jedno z najbardziej realnych zagrożeń na drodze. I mowa tu nie tylko o kierujących pojazdami mechanicznymi. Pijany rowerzysta także może narobić sporego zamieszania. 56-letni orzeszanin uderzył w krawężnik i wpadł do rowu. Wcześniej jednak twierdził, że potracił go samochód.

 


* * *


Sklep obuwniczo-odzieżowy ALICE  Ornontowice ul. Zwycięstwa 2a (pawilon Anatol I piętro do końca korytarza).

W stałej ofercie między innymi: duży wybór modnego i wygodnego obuwia damskiego, męskiego i dziecięcego, torebek damskich i męskich, portfele damskie i męskie, paski do spodni, szelki do spodni, odzież , bieliznę damską i męską, biżuterię, obrusy, ręczniki, pościele, poduszki, kołdry, koce, karnisze, rolety, materiały do szycia firan i zasłon. Usługi krawieckie.


* * *


 

7 kwietnia około godziny 17:40 policjanci mikołowskiej drogówki dostali pilne wezwanie do Orzesza na ulicę 22 Lipca. Tam bowiem miał znajdować się potrącony przez samochód rowerzysta, a sprawca zdarzenia miał zbiec z miejsca wypadku.

W rowie, na łuku drogi siedział mężczyzna. Okazało się, że to 56-letni mieszkaniec Orzesza. Początkowo twierdził, że sytuacja w jakiej się znalazł to efekt jazdy nieodpowiedzialnego kierowcy auta. Szybko jednak wyszło na jaw, że historia została przez poszkodowanego wymyślona. Rowerzysta miał w organizmie blisko 1,5 promila alkoholu i jak później przyznał – obawiał się co powie jego żona.

Orzeszanin zakończył swoją przygodę dwoma mandatami: w wysokości 500 za jazdę rowerem w stanie nietrzeźwości oraz 50 zł za naruszenie przepisów o bezpieczeństwie w ruchu drogowym.

Zaburzona motoryka, wolniejszy czas reakcji, brak zdolności do właściwej oceny sytuacji na drodze, problemy w prawidłowym wykonywaniem manewrów, a w skrajnych przypadkach nawet z utrzymaniem równowagi. Jazda na rowerze po alkoholu to proszenie się o kłopoty. Niebezpieczeństwo upadku, spowodowania kolizji lub tragicznego w skutkach wypadku rośnie już po wypiciu niewielkich ilości niskoprocentowego piwa, nie mówiąc nawet o spożywaniu mocniejszych trunków. 

Po alkoholu nie siadamy za żadną kierownicą – także rowerową!

źródło: Policja Mikołów
Nietrzeźwy rowerzysta wpadł do rowu. Wcześniej twierdził, że potrącił go samochód

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

3 + 5 =