Gwarek – zamknięty na dzieci

Końcem lutego czworo dzieci z Ornontowic usłyszało od trenera Gwarka, że mają już nie przychodzić bo mają zbyt niski poziom sportowy. Ten sam Gwarek kosztuje gminę ponad 300 000 (trzysta tysięcy) rocznie.

Końcem lutego do redakcji zwróciły się matki dzieci z Ornontowic ”wyrzuconych” z Gwarka. Niby nic takiego bo matki już tak mają że staja zawsze za swoimi pociechami. Zapewne przeszło by to bez echa, ale uwagę naszą zwrócił sposób w jaki trener przekazał informacje o zakończeniu przygody dzieci z ornontowicką piłką. Nie było to pierwsze takie zdarzenie w historii tego klubu.

Chamski trener?

„Nie przychodź więcej, masz za niskie kwalifikacje sportowe.” – Mniej więcej (z relacji matek) takie słowa padły z ust trenera S. do trzech z czterech młodych chłopców. Czwarta matka z którą się skontaktował trener telefonicznie (info od S.) podobno przyjęła tłumaczenie trenera ze zrozumieniem.




„Teraz już mogę jeść wszystko, już nie będę grał na Gwarku.” – takimi mniej więcej słowami (relacja jednej z matek) skomentował jeden z chłopców pytanie o swoje przygnębienie w tym lutowym dniu.

Piłkarskie kłamstwa Gwarka

Stowarzyszenie Górniczy Klub Sportowy GWAREK Ornontowice to podobno z założenia organizacja prospołeczna, takie informacje są zawarte w dokumencie będącym biblią każdego stowarzyszenia – STATUCIE. Władze klubu same się tym chwalą na swoich stronach:

Szkółka Piłkarska „Gwarek” za nadrzędny cel stawia sobie wychowywanie młodych ludzi poprzez sport ze szczególnym ukierunkowaniem na piłkę nożną.

oraz

To co możemy zapewnić najmłodszym:
– treningi od najmłodszych lat w świetnej atmosferze,
– program szkoleniowy dopasowany do jednostek,
– szkolenie ukierunkowane na piłkę nożną pełną zwodów i radości z gry,
– wyjątkowe warunki do treningu,

Wystarczy zestawić te deklaracje z tym co robi trener S.

Postanowiliśmy wyjaśnić temat u źródeł i naczelny spotkał się z prezesem oraz sekretarzem Gwarka.

Retoryka wypowiedzi władz klubu była taka, że najważniejszy jest poziom prezentowany przez całość zespołu, i dla dobra tego poziomu należy pozbywać się tych słabszych dzieci.

Podobna retoryka, bije wprost z wypowiedzi wychowanków Gwarka publikowanych na portalu facebook – My jesteśmy dobrzy więc nam się należy, a nie da się każdemu dogodzić.

 

Finansowanie publiczne prywatnych biznesów trenerów z Ornontowic

Prywatna szkółka trenerów Z. i B. uczy odpłatnie dzieci z Ornontowic i Orzesza kasując według cennika na stronie internetowej od 60 do 80 pln za miesiąc od dziecka, a chwalą się, że dzieci uczestniczących w ubiegłym roku w treningach było 120. Bardzo upraszczając 120*60=7200 czyli trenerzy przyjmując, że pracują we dwóch to za godzinę pracy zarabiali 600 pln [7200/2(osoby)/6(godzin)], a tyle słyszeliśmy na temat słabych zarobków trenerów, że niby tylko 700 pln na miesiąc.

Żeby było ciekawiej to redakcji zarzucono na portalu facebook, sprowadzenie sportu do kwestii finansowych bo wypomnieliśmy to, że Gwarek kosztuje ponad 300 000 (trzysta tysięcy) rocznie budżet gminy. Tak wypomnieliśmy, ale w określonym kontekście.

Sprostowanie informacji o Piłkarskim Przedszkolu

Rodzice winni, a Gwarek idealny?

Czy gwarek traktuje równo wszystkich? Nie bo mogło by to zaburzyć funkcjonowanie profesjonalnej drużyny. Drużyny, w której szeregach nie znajduje się miejsce dla każdego dziecka chcącego się poruszać pod okiem opiekuna.

Na spotkaniu z naczelnym zostali oskarżeni rodzice. Tak drodzy czytelnicy to WY jesteście winni tego, że nasze pociechy nie mają miejsca w Gwarku. Władze klubu i trenerzy uzasadniają swoją tezę dosyć przewrotnie.

Jedenasto lub trzynastolatki w ocenie gwarkowskich prominentów są wypychani na treningi przez rodziców z pobudek egoistycznych, nic nie ma z tym wspólnego to, że być może sami podejmują decyzję o rozpoczęciu przygody, lub rodzice dopiero teraz ugięli się pod presją dzieci i zgodzili się na trenowanie piłki przez ich pociechy.

Natomiast trzy i czterolatki same świadomie podejmują decyzje o graniu w piłkę i to jest idealny okres na rozpoczęcie przygody z piłką. Dla takich pociech idealne jest piłkarskie przedszkole.

Wracając do kwestii finansowych to jak wyliczyliśmy te ponad 300 000 kasy na prywatny podmiot który odmawia gry najmłodszym?

Nie wyliczyliśmy, są to dane dostarczone nam, na nasz wniosek przez Zakład Gospodarki Zasobami Gminy.

 

Ile kosztuje nas Gwarek?

Wnioskowaliśmy o dane z ostatnich 10 lat, a dostaliśmy dane tylko za ostatnie 2 lata.

Pamiętać należy, że sprawy by nie było gdyby nie zachowanie pewnego trenera i władz klubu.

Żeby było zabawniej na stronach Gwarka (finansowanego w dużej mierze przez gminę i użytkującego gminny obiekt) jest zachęcanie do korzystania z komercyjnego ośrodka należącego do trenerów.

Zapraszamy wszystkich chętnych!

2011 – PiłkarskiePrzedszkole[dot]pl dla dzieci uczęszczających do zespołu szkolno – przedszkolnego w Ornontowicach oraz … tel. …. dla dzieci nie mających możliwości trenować pod szyldem Piłkarskiego Przedszkola

Dawno, dawno temu, za siedmioma …

Przepraszam, nie mogłem się powstrzymać. Kiedyś było jakoś inaczej. Swego czasu trafiłem na filmik o ludziach nowoczesnych i ludziach starej daty.

My dinozaury skazaliśmy się na wymarcie generując stada uzależnionych od internetu dzieci, które nie potrafią sobie radzić ze światem bez pomocy smarfona. Na szczęście instynkt samozachowawczy przetrwał wśród nielicznych przedstawicieli i tych starej daty i tych nowoczesnych.

Ten instynkt samozachowawczy każe, albo nam pogonić nasze pociechy na plac i zmusić do ruchu, albo samym dzieciakom każe szukać ruchu.

Do takich samych zachowań oficjalnie zachęcają lekarze, politycy, sportowcy i trenerzy. Ale jak widać na przykładzie naszej gminy te zachęty ze strony polityków i trenerów są całkowicie puste i bazują na zwykłym graniu na naszej chęci dbania o zdrowie naszych dzieci.

300 000 dla wybranych

Pytanie czy te pieniądze które gmina wydaje na sport (Gwarek) mają służyć zaspokojeniu ambicji niewielkiej grupy?

Czy tych 300 000 nie można by było przeznaczyć na coś co służyć będzie wszystkim nam? Na przykład na dofinansowanie Systemu Ratownictwa Medycznego, zakończenie inwestycji kanalizacyjnej, przebudowy naszych dróg, doposażenie naszych strażaków ochotników – ciekawe czy ktoś odważy się powiedzieć, że naszym STRAŻAKOM nie należą się środki do ochrony nas wszystkich?

Można też zebrać grupę zapaleńców i stworzyć coś co było by konkurencją dla GKS Gwarek, coś co by było skierowane do mieszkańców, a nie służyło spełnianiu ambicji wybrańców? Ciekawe czy taką organizacje Urząd Gminy wspierał by tak samo hojnie jak obecnie Gwarek?

Ciekawe dlaczego teraz nikt na gminie nie interesuje się tym jak są wydawane pieniądze przekazywane niezależnemu stowarzyszeniu i dlaczego to stowarzyszenie żerując na pieniądzach z gminy niweczy starania urzędu do zachęcenia najmłodszych do aktywnego spędzania wolnego czasu?

6 komentarzy

  1. Nie rozumiem, po co to oburzenie. Przekazał informację (według mnie, w kulturalny sposób). Dzieciak ewidentnie się nie nadawał do kopania w piłkę, więc dlaczego trener, drużyna, rodzice i dziecko mieliby tracić czas? W ten sposób rodzice dziecka, mogą nakierować go na inny sport, gdzie będzie miał większe szanse.
    Jeżeli znajdę ofertę pracy gdzie jest napisane, super atmosfera, wszystkiego nauczymy itd itd.. i po prostu będę słaby w tym co robię, to jak mnie zwolnią, powinienem pisać artykuł o tym jaki ten zakład pracy jest zły? 🙂

    1. Author

      Mamy chyba inne wyobrażenie pedagoga, tego czym jest kultura wypowiedzi i czym jest odpowiedzialność społeczna. Dorośli pod opieką których znajdują się dzieci, są od tego by chronić dzieci przed zagrożeniami jakie przyniesie im świat dorosłych i na pewno osoba która w taki sposób zwraca się do dzieci to żaden pedagog.

  2. Mi sie wydaje że autor tego artykułu troche wyolbrzymia bo jesli dziecko jest male i kiepsko gra i trener nie widzi perspektyw dla tego dziecka w najbliższym czasie to ma prawo go odprawic zeby nie zanizac poziomu niech dziecko spróje w puzniejszych latach moze bedzie bardziej rozwiniete emocjonalnie i ruchowo wtedy trener coś z nie go wyciśnie. Moje dziecko jakiś czas temu chodziło na nauke pływania i było widać ze mocno odstaje od innych po pewnym czasie instruktorka powiedziała nam że mamy sobie na razie dać spokoj i spróbować za rok wtedy bedzie lepiej i ok przyjolem i nie przyszło mi do głowy żeby latać do dyrektora basenu na skargi

    1. Author

      A gdzie ma się rozwinąć jeżeli nie w miejscu finansowanym z Naszych pieniędzy? To dziecko, jako mieszkaniec Ornontowic, też dokłada do tego klubu. Dziecko nie wygra z dorosłym stosującym świadomie lub nie zasady erystyki. My dorośli mamy obowiązek stanąć w obronie najmłodszych, tymczasem osoby które powinny to robić tego nie robią.

      1. „To dziecko, jako mieszkaniec Ornontowic, też dokłada do tego klubu”… A od kiedy to dzieci płacą podatki? 😀 Większych durnot dawno nie czytałam.

  3. Author

    A co mają podatki do budżetu gminy? Bo chyba logiczne jest, że ten budżet ma służyć wszystkim mieszkańcom nie zależnie od wieku, koloru skóry, wyznania czy płci. Skoro więc płaci się z tego budżetu ponad 300 000 na utrzymanie jednego prywatnego podmiotu to znaczy, że wszyscy płacimy z budżetu przeznaczonego na nas wszystkich.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

− 5 = 2