Dowody podawania fałszywych informacji o COVID-19

reklama

Mamy dowody na to że organy państwowe podają fałszywe dane na temat epidemii. Prawda dla wielu będzie zaskoczeniem.

Jak udało się ustalić prawdę o fałszowaniu danych o CIVID-19

Nie udało by się to, gdyby nie to, że sami trafiliśmy w tryby tej maszyny i absolutnie nasza wiedza nie pokrywała się z oficjalnymi danymi.

Co takiego się nie zgadzało?

15-ego października trafiliśmy decyzją inspektora sanitarnego na kwarantannę, pisząc my mam na myśli 12 osób zamieszkujących razem, w okresie między 16, a 20 października.

Kwarantanna była związana z zakażeniem jednego z nauczycieli wirusem SARS-CoV-2 skutkujące zachorowaniem na COVID-19 i jego kontaktem z dziećmi w wieku szkolnym (na kwarant1anne trafiło wtedy 5 klas szkoły podstawowej plus ich rodziny).

Wtedy też uwagę zwróciliśmy na statystyki podawane przez stacje sanepidu w Tychach.

Wiedzieliśmy że decyzją inspektora na kwarantannę trafiło około 100 dzieci wraz z rodzinami, a co pokazywały statystyki sanepidu?

Jest kwarantanna, ale jej nie ma

Jak to jest, że jest decyzja zbiorcza, a jednak dane pokazywane i przekazywane zapewne do władz centralnych są inne i to wielokroć niższe?

Decyzja zbiorcza inspektora sanepidu była datowana na 16.10.2020 roku i obejmowała kwarantanną 87 uczniów szkoły podstawowej wraz z ich domownikami w okresie od 16 do 19 października.

Przyjmując dominujący w świecie obecnie model rodziny czyli 2+1 dla wszystkich dzieci wychodzi i tak ponad 250 osób na kwarantannie.

Kolejnego dnia do uczniów szkolnych dołączyła grupa przedszkolna w liczbie 16 dzieci, oczywiści plus domownicy.

Statystyki oficjalne w tym czasie pokazywały między 11, a 14 osób poddanych kwarantannie w naszej gminie.

Co najmniej ćwierć tysiąca osób na kwarantannie bez nadzoru Policji

Niestety to prawda.

Nie nie jest winna Policja.

Nie nie jest winny Sanepid,

Raczej nie było zagrożenia w związku z możliwością łamania kwarantanny. Dlaczego? Z rozmów z osobami odbywającymi kwarantannę w związku z kontaktem dzieci z chorym nauczycielem można wywnioskować, że samokontrola tych osób była wystarczająca by w świadomy sposób nie narażać innych mieszkańców na możliwość zachorowania.

Skąd wiemy, że kwarantanna odbyła się bez nadzoru Policji?

Cała ta sytuacja była dla nas nowa tak samo jak dla wszystkich chyba naszych czytelników.

Usiłowaliśmy ustalić co i jak z przebywaniem na kwarantannie co z osobami pracującymi, jakie dokumenty potrzebne.

Na infolinii usłyszeliśmy szokująca informacje:

“Bez bezpośredniego kontaktu z dana osobą SANEPID nie kieruje jej na kwarantannę.”

Poprosiliśmy więc o sprawdzenie czy jesteśmy na kwarantannie czy też nie.

Jak duże było nasze zdziwienie kiedy odpowiedź była negatywna.

Może mają bałagan w stolicy więc dzwonimy do dyżurnego komendy w Orzeszu, podajemy dane i …

Nie ma nas na liście, jest 20 osób na 7 adresach w Ornontowicach.

Wszystko to odbywało się w dniach 16-19 czyli w  czasie kiedy oficjalnie byliśmy na kwarantannie.

Telefony, telefony … z SANEPIDU

Sanepid zbiera dane osób będących na kwarantannie “na piechotę”  nierzadko po terminie  kwarantanny.

My mieliśmy pierwszy telefon z SANEPIDU w Tychach w dniu 19-ego października czyli w ostatnim dniu kwarantanny.

Telefony do innych jak i do nas były tez w dniach 20-21 października czyli już po kwarantannie.

Bezsensowne?

Oczywiście, ale znamy przyczyny takiej sytuacji.

SANEPID bez kasy

SANEPID jest bez kasy, to znaczy nie całkiem.

Instytucja nie dostała żadnych dodatkowych pieniędzy w związku z obecna sytuacja by moc zwiększyć zatrudn9enie w zakresie obsady stanowisk administracyjnych.

Te same osoby które wykonywały prace administracyjne w stacjach terenowych Sanepidu w czasach “spokoju” muszą teraz zbierać i przerabiać dane tysięcy osób z podległego terenu.

O fałszowanie statystyk  COVID-19 zapytaliśmy SANEPID i Wojewodę Śląskiego

Pierwszy odpowiedział sanepid w Tychach.

Nie śmiejcie się z odpowiedzi Oni naprawde maja tam młyn i musza być zmęczeni, raczej nie sa przyzwyczajenia do takiej pracy.

W odpowiedzi od rzeczniczki wojewody śląskiego  czytamy:

Szanowni Państwo,

nie posiadam informacji co do fałszowania wyników przez jakikolwiek powiatowy sanepid, faktem jednak jest, że niektóre stacje nie prowadzą na bieżąco danych publikowanych na ich stronach. Wynika to jednak z ogromu pracy inspektorów, dla których obecnie najważniejsze jest prowadzenie dochodzeń epidemiologicznych kolejnych zakażonych osób oraz identyfikacja i gaszenie „ognisk” Covid-19 na terenie ich działania. Proszę o zrozumienie sytuacji i cierpliwość – w miarę możliwości dane będą uzupełniane.

Pozdrawiam

Alina Kucharzewska

Rzecznik wojewody śląskiego

 

Jak to wic jest z tymi danymi o epidemii?

Czy epidemia COVID-19 istnieje?

Jesteśmy pewni ze tak, nie dlatego, że ktoś nam tak powiedział, ale dlatego, że znamy osoby które przechodziły lub przechodzą tą chorobę ciężko i bardzo ciężko.

Czy testom na COVID-19 można wierzyć?

W skuteczność testów wierzymy o tyle o ile, bo nie było czasu na dokładne badania.

Czy maseczki pomagają ograniczyć transmisje?

W naszej ocenie tak. Nie zapobiegają, nie powinny dawać nadmiernej pewności siebie, ale ograniczają.

Czy mandaty za maseczki są nielegalne?

W naszej ocenie nie są nielegalne do czasu kiedy nie stwierdzi inaczej Trybunał Konstytucyjny, gdyż tylko TK ma uprawnienia do stwierdzenia czy dane prawo jest zgodne z nadrzędnymi przepisami w tym przypadku z konstytucją.

Nie żaden radca prawny z zadupia robiący sobie super reklamę na ludzkich tragediach i nie jakiś Sędzia Sądu Rejonowego.

Art. 188. Konstytucji:

Trybunał Konstytucyjny orzeka w sprawach:

  1. zgodności ustaw i umów międzynarodowych z Konstytucją,
  2. zgodności ustaw z ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi, których ratyfikacja wymagała uprzedniej zgody wyrażonej w ustawie,
  3. zgodności przepisów prawa, wydawanych przez centralne organy państwowe, z Konstytucją, ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi i ustawami,
  4. zgodności z Konstytucją celów lub działalności partii politycznych,
  5. skargi konstytucyjnej, o której mowa w art. 79 ust. 1.

Są tu uprawnienia które ma wyłącznie TK.

Stan wyjątkowy w Polsce

Wolnościowcy, źle pojmujący swoja wolność, krzyczą, że ograniczenia wolości jakie wprowadza Rząd mogą być wprowadzane tylko w czasie stanu wyjątkowego.

Ale czy ktokolwiek z nich pamięta choćby o obowiązku obrony Rzeczypospolitej?

Ilu z pieniaczy ma kategorie “A”  w książeczce wojskowej?

Stan wyjątkowy to czas kiedy zostają zawieszone prawa obywateli w wielu kwestiach.

Stan wyjątkowy to czas kiedy można użyć wojska wewnątrz kraju.

“My nie mamy już wojska”  stwierdza przeciwnicy.

Zgadza się nie mamy takiego wojska jak kiedyś, ale mamy rezerwy.

“Mam  kategorię A, ale jak mnie wezwą to nie pojadę!”

Żołnierz, który nie wykonuje lub odmawia wykonania rozkazu albo wykonuje rozkaz niezgodnie z jego treścią, podlega karze aresztu wojskowego albo pozbawienia wolności do lat 3. podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Masz kategorie A lub B z komisji lekarskiej to masz obowiązki wobec kraju.

Obecnie Policja pilnuje porządku w kraju, Policja która ma doświadczenia jak postępować z roszczeniowym i rozpieszczonym społeczeństwem. Jeżeli to spadnie na wojsko to zamiast tłumaczenia po raz trzeci czegoś jakiś “Sebix” czy “Karyna” dostanie kolbą po twarzy i nie będzie się do kogo odwołać.

Czy naprawde chcecie STANU WYJATKOWEGO?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

50 + = 51