Drzwi antywłamaniowe na nic się nie zdadzą. Złodzieje w naszej okolicy mają sposób jak dostać się do domów, a to dzięki naszej obojętności. Dowodzi tego seria włamań w okolicy Ornontowic.


Włamania w powiecie mikołowskim

Pierwsze doniesienia o złodziejach grasujących w okolicach Ornontowic, dotarły do nas podczas relacji z Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w naszej gminie.

Informacje były mgliste, średnio wiarygodne mimo, że przekazane przez osobę znaną nam od lat. Padły informacje o dwóch autach, osobowym w ciemnym kolorze i białym samochodzie dostawczym. Sposób działania opisany wskazuję, że było w tamtej informacji przynajmniej ziarenko prawdy. Według przekazów sprawcy w biały dzień, wybijali okna i tak dostawali się do domów.

Rozważając kwestie tych włamań sposobu działania sprawcy i tego co kradnie, mało prawdopodobne jest by sprawca poruszał się samochodem dostawczym, raczej małym kompaktem lub jednośladem.

Złodziej kradnie prawdopodobnie tylko to co łatwo schować w kieszeniach, małej torbie lub plecaku. Jednocześnie czuje się całkowicie bezkarny. Najwyraźniej wychodzi z założenia, że na pewno nie zostanie złapany.

Nasza obojętność na to co dzieje się u naszych sąsiadów jest jego przewagą.

Zapytaliśmy trzy Komendy Powiatowe Policji o włamania dookoła Ornontowic: Mikołów, Gliwice i Rybnik

Rzecznik KPP w Mikołowie, Pani Klaudia Kempa przekazała nam trochę wiadomości na temat włamań w naszym powiecie. Pierwszy kwartał to siedem takich zdarzeń głównie w Bujaków (prawdopodobnie o tym włamaniu informowali nas mieszkańcy w czasie Finału WOŚP), Borowej Wsi i Paniowach.
Ponadto Pani Rzecznik wystąpiła przed naszą kamerą przekazując nie tylko informacje o sposobie działania, ale też o tym jak się zabezpieczyć.


Sprawcy włamań mają bardzo podobny sposób działania, a mianowicie dostają się do wnętrza domów poprzez wybicie szyby w drzwiach tarasowych, albo ich wyważenie. Mikołowscy policjanci prowadzą czynności operacyjne w tym obszarze, ale nie możemy udzielać żadnych szczegółowych informacji, gdyż mogłyby one obniżyć efektywność działań.

Pozdrawiam,
mł.asp. Klaudia Kempa

Włamania w powiecie gliwickim

Trochę lepiej wygląda ten rok na północ od Ornontowic. Pierwszy kwartał przyniósł sześć włamań do domów w Gierałtowicach i okolicach (w tym w Chudowie). Żeby mieszkańcy tego rejonu się trochę otrząsnęli z letargu i zaczęli pilnować nawzajem posesji swoich sąsiadów należy napisać, że włamania w tej gminie to okres nie kwartału, a ostatniego półrocza. Seria ma swój początek prawdopodobnie już w październiku 2017 roku w Przyszowicach.


Godziny działania i dni kształtują się różnie, zazwyczaj wieczorem, ale bywają włamania rano, a nawet około 14.00. Co wskazuje, że sprawca posiada rozpoznanie, kto i kiedy jest w domu. w Październiku było włamanie podczas, gdy mieszkańcy mieli w rodzinie wesele.

Złodziej kradnie to co może schować do kieszeni czyli, gotówkę, biżuterię, drobną elektronikę.

Wszystko wskazuje, że mamy do czynienia z tym samym sprawcą lub grupą sprawców, działającą w pobliżu Knurowa.

Specjalna grupa detektywów pracuje nad sprawą. Przy okazji apelujemy o czujność i nie przechowywanie gotówki w domach. Warto powiadamiać policję o swoich spostrzeżeniach,
np. kręcących się obcych osobach, samochodach. Pamiętajmy też, że sprawcą może być „miły chłopak” z sąsiedztwa.

Pozdrawiam
nadkom. Marek Słomski

Włamania w Czerwionce-Leszczynach

Od początku tego roku na terenie podległym Policjantom z Czerwionki, odnotowano siedem włamań do domów. Sposób działania jest zbliżony lub identyczny jak w pozostałych przypadkach. Złodziej lub złodzieje włamują się w dzień lub wieczorem przez źle zabezpieczone drzwi tarasowe lub wybijają szybę kamieniem.


W przypadku nawet drobnych podejrzeń, spróbujcie zapamiętać jak najwięcej szczegółów: wygląd i ubiór ludzi, numer rejestracyjny i markę pojazdu, który budzi wasze podejrzenia, bądź inne istotne szczegóły.
Kiedy planujecie dłuższe wyjście lub wyjazd, uprzedźcie sąsiadów i poproście, żeby od czasu do czasu sprawdzali, czy nikt obcy nie kręci się w rejonie waszego domu.

Pozdrawiam,
st.sierż. Anna Karkoszka
Oficer Prasowy

Ornontowice zielona wyspa na mapie przestępców

Jesteśmy zieloną wyspą na bezmiarze oceanu kradzieży.

Czy zawdzięczamy to szczęściu? Czujności mieszkańców?

Może w myśl starej maksymy ludowej:

“Żeń się blisko, a kradnij daleko.”

Oby to nie była prawda, ale faktem jest, że ktoś prowadzi rozpoznanie okolicznych miejscowości od około roku. Ktoś kto nie wzbudza podejrzeń. Osoba prawdopodobnie z naszego bliskiego lub bardzo bliskiego otoczenia.

Pracujesz w sklepie? Pomyśl czy któryś ze stałych klientów/klientek które nie pracuje nie szasta ostatnio pieniędzmi?

Mieszkasz w domu? Masz sąsiadów? Znasz ich? Pilnuj ich domów, nie bądź obojętna/obojętny. Reaguj!

TO OD NAS ZALEŻY NASZE BEZPIECZEŃSTWO

1 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

+ 74 = 84