Wywiad z Klaudią Nocoń

“Moja rodzina od pokoleń jest w jakimś stopniu połączona z muzyką a zwłaszcza ta od strony mojego Taty, mój Dziadek był gitarzystą a jego brat grał w orkiestrze polskiego radia.”

Ornontowiczanka Klaudia Nocoń startuje w konkursie organizowanym na jednej z grup na FB, jest wysoko notowana, ale wszyscy możemy jej pomóc. Udało nam się namówić Panią Klaudie na rozmowę dla naszego portalu.

Redakcja: Dzień dobry. Może na wstępie zaproponuje rezygnacje z oficjalnych form, będzie się swobodniej rozmawiało. Mieszkasz w Ornontowicach. Powiedz mieszkasz tu od urodzenia czy jak spora cześć mieszkańców sprowadziłaś się tu?

Klaudia Nocoń:  Dzień dobry. Oczywiście skrócenie dystansu wprowadza pewien komfort podczas rozmowy i tak, w Ornontowicach mieszkam od urodzenia.

Red.: Na twoim profilu widziałem, że studiujesz psychologię na Wyższej Szkole Bezpieczeństwa. Bardziej z zainteresowania psychologią czy bardziej bezpieczeństwem?

K. N.:  Zdecydowanie psychologia, jest ona jednym z moich zainteresowań.

 

Red.: Śpiewasz, wadziłem też, że masz już za sobą co najmniej jedną produkcję teledysku, skąd pomysł na taki kierunek rozwoju? Czy to może jakąś rodzinna tradycja?

Tu możecie zobaczyć teledysk Klaudii.

K. N.:  Śpiew jest czymś co kocham robić właściwie od dzieciństwa. Moja rodzina od pokoleń jest w jakimś stopniu połączona z muzyką a zwłaszcza ta od strony mojego Taty, mój Dziadek był gitarzystą a jego brat grał w orkiestrze polskiego radia. Własna twórczość przyszła znienacka, tak jak ludzie z którymi aktualnie współpracuję przy realizacji moich piosenek. Sama nie do końca wierzę, że to się dzieje na prawdę, ponieważ dzięki wielu zbiegom okoliczności mógł powstać mój pierwszy i mam nadzieję nie ostatni twór.

 

Red.: Obecnie bierzesz udział w internetowym konkursie dla wokalistów (link) i z tego co widzę, całkiem dobrze sobie radzisz. Jak trafiłaś do konkursu?

K. N.:  Na konkurs trafiłam zupełnym przypadkiem, ponieważ szukałam grup na których mogłabym zamieścić swój pierwszy teledysk. Gdy odczytałam ogłoszenie to od razu się zgłosiłam, jednak startujących jest sporo więc nie ma co zapeszać, zwłaszcza, że do wyników jeszcze trochę czasu.

Red.: Jak oceniałaś swoje szanse startując do konkursu, a jak je widzisz teraz?

K. N.:  Ciężko samej jest mi ocenić, ponieważ konkurencja jest na wysokim poziomie a jak już wspominałam moje zgłoszenie było impulsem. Niezmiernie jednak się cieszę, że są osoby, które zechciały na mnie zagłosować a co za tym idzie dać wsparcie.

 

Red.: Konkurs (głosowanie) kończy się 6 grudnia, co planujesz po konkursie zależnie od Twojego wyniku?

K. N.:  Konkurs jest fajną przygodą i oczywiście bardzo chciałabym wygrać, zwłaszcza, że zwycięzca będzie miał świetną promocję swoich utworów w mediach  społecznościowych .  A jak wszyscy wiemy w nich dzisiaj tkwi siła reklamy. Natomiast jak już wspominałam konkurencja jest liczna, dlatego jestem świadoma, że może znaleźć się lepszy. Jednak nie uzależniam swojej twórczości od wyników, ponieważ jest to moja pasja, którą chciałabym kontynuować.

 

Red.: Jakie plany na przyszłość? Te muzyczne i te prywatne? Jeżeli to nie tajemnica.

K. N.:  W chwili obecnej pracuję i studiuję na 4 roku, więc ukończenie studiów jest moim priorytetem. Jeśli chodzi o muzykę to kolejne piosenki są w trakcie nagrań i mam nadzieję, że z czasem będą mogły ujrzeć światło dzienne. Pasja jest czymś co ubarwia życie, więc nie wyobrażam sobie z niej rezygnować, zwłaszcza, iż od zawsze było to moje marzenie.

 

Red.: Dziękuję za rozmowę, mam nadzieje ze wszystkie plany się ułożą jak najlepiej, My jako redakcja postaramy się wesprzeć.

K. N.:  Również dziękuję za rozmowę ta oficjalna i tą poza publikacją oraz za wsparcie. Dozo zdrowia i sukcesów zawodowych.

 

Jak można wspomóc Klaudie w konkursie?

Pod tym LINKIEM można dołączyć do grupy i zagłosować na Klaudię.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

6 + 1 =