Rozmowa z kandydatami do Rady Gminy Ornontowice z Obywatelskiego Komitetu Samorządowego

reklama

Ornontowice to nasza mała ojczyzna, z którą łączy nas silna więź emocjonalna i poszanowanie dla śląskich tradycji… Radny przede wszystkim powinien być łącznikiem pomiędzy mieszkańcami swojego okręgu, a władzami samorządowymi… Każdy z nas dobrowolnie zdecydował sie na kandydowanie w okręgu, z którym czuje się najbardziej związany.  – kandydaci OKS dla OrnontowiceINFO.pl

Może na początek zaczniemy od pytania dlaczego Państwo kandydujecie?

Ornontowice to nasza mała ojczyzna, z którą łączy nas silna więź emocjonalna i poszanowanie dla śląskich tradycji. Większość z nas mieszka tu od urodzenia i zależy nam, aby Gmina harmonijnie i prężnie się rozwijała. Jako osoby z jednej strony konkretne i aktywne, a z drugiej wrażliwe oraz nastawione zadaniowo i ugodowo nie chcemy śledzić w mediach społecznościowych potyczek słownych, marudzenia i utyskiwań, tylko wolimy zacząć działać z realną korzyścią dla naszych mieszkańców.

Jaki był powód wybrania akurat listy OKS?

Zgadzamy się z klubem OKS w kwestii zdemokratyzowania Rady Gminy Ornontowice, tak, aby nie był to jedynie organ opiniujący, ale realnie ustawodawczy. Z publicznych wypowiedzi obecnego wójta łatwo wyciągnąć wniosek, iż „kto nie jest z nami, ten jest przeciw nam”. Osoby mające odmienne zdanie są traktowane jako wrogowie, a w najlepszym razie jako opozycja, co na szczeblu samorządowym jest według nas bardzo szkodliwe, czy wręcz destrukcyjne. Rozgrywki personalne i osobiste ambicje powinny zostać wyeliminowane w zalążku. Uważamy, że wszyscy powinniśmy „grać do jednej bramki” dla dobra Ornontowic i mieszkańców Gminy.

Ten konkretny okręg wyborczy dlatego, że jest Pani/Pan z tą częścią Ornontowic w jakiś sposób związana/y czy jest inny powód?

Każdy z nas dobrowolnie zdecydował sie na kandydowanie w okręgu, z którym czuje się najbardziej związany. Większość z nas zamieszkuje w okręgu, w którym będzie startować, więc wybór wydaje się jak najbardziej zrozumiały. Dwie osoby kandydują w okręgu, w którym nie zamieszkują, ale spędziły tam całe dzieciństwo oraz młodość i czują się z nim bardziej związane emocjonalnie.

Co dla wyborców w swoim okręgu chciałaby Pani/chciałby Pan zrobić w nadchodzącej kadencji?

Wszystkie konkretne propozycje zostały przez nas zawarte w programie wyborczym, który niestety nie może być „koncertem życzeń” dla poszczególnych okręgów. Nie chcemy składać pustych deklaracji i obietnic bez pokrycia, dotyczących konkretnych okręgów, patrzymy na inwestycje bardziej przez pryzmat całej Gminy. Jeśli kandydatom z Komitetu OKS uda się zdobyć większość w Radzie Gminy to na pewno w szerokich konsultacjach z mieszkańcami Ornontowic ustalimy priorytety, tak aby kolejność realizacji poszczególnych inwestycji była rzetelnie przemyślana i dostosowana do rzeczywistych potrzeb mieszkańców.

Jaką ma Pani/Pan wizję na nadchodzącą kadencję rady gminy i swoją rolę w tym organie?

Radny przede wszystkim powinien być łącznikiem pomiędzy mieszkańcami swojego okręgu, a władzami samorządowymi. Powinien godnie reprezentować mieszkańców, na bieżąco wsłuchiwać się w ich potrzeby, przedstawiać je Radzie Gminy, argumentować i walczyć o interesy swoich wyborców, bez obawy, że zostanie nazwany opozycją. Chcielibyśmy także, aby za pośrednictwem radnych, głos każdego mieszkańca docierał do władz samorządowych,.

Jakie swoje cechy, umiejętności, dokonania lub doświadczenia uważa Pani/Pan za najbardziej wartościowe na stanowisku o której się Pani/Pan ubiega?

Chcemy być postrzegani jako grupa wzajemnie wspierających się osób, wrażliwych na potrzeby mieszkańców i nie związana z żadną partią polityczną. Chcemy współpracować nie tylko z władzami samorządowymi okolicznych miejscowości, ale także z ornontowickimi przedsiębiorcami i przedstawicielami biznesu. Mandat radnego będziemy wypełniać z należytą starannością, a w kontaktach z mieszkańcami możemy zaoferować szczerość i wiarygodność. Ostatnich wspomnianych cech niestety zabrakło naszym kontrkandydatom, którzy zbierając podpisy poparcia, wprowadzali w błąd mieszkańców, twierdząc że zbierają także podpisy pod poparciem kandydatury dla wójta. Tymczasem zgodnie Kodeksem Wyborczym prawo zgłaszania kandydatów na wójta ma komitet wyborczy, który zarejestrował listy kandydatów na radnych w co najmniej połowie okręgów wyborczych w danej gminie. Reasumując kandydat na wójta nie potrzebuje podpisów poparcia. Takie nieczyste zagrywki jeszcze przed wyborami nie świadczą dobrze o naszych kontrkandydatach. Ciekawi jesteśmy ilu mieszkańców dało sie nabrać?

Statystyki OKS możecie zobaczyć  TUTAJ.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

25 + = 26