Rozmowa z kandydatem do rady powiatu mikołowksiego, Panem Grzegorzem Drażykiem

reklama

Grzegorz Drażyk – 30-sto letni kandydat do Rady Powiatu z Ornontowic. Dzięki niezwykłej pewności we własne siły i determinacji, startując w wyborach do Rady Gminy Ornontowice w roku 2014-tym przegrał zaledwie 31 głosami z przewodniczącym rady.

Panie Grzegorzu, 4 lata temu startował Pan do Rady Gminy, dlaczego tym razem startuje Pan do Rady Powiatu?

Niestety mój komitet nie przyjął za cel gmin, lecz skupił się na Mikołowie, gdzie kandydatura na Burmistrza, jak również do rady miejskiej to główny cel. Myślę, że jeśli mieszkańcy dadzą mi mandat do rady powiatu, to kto wie czy za 4 lata moje zaangażowanie w rodzinną gminę pozwoli mi wystawić kandydatów do rady gminy z Komitetu SKUTECZNI, czego bardzo bym sobie życzył.

Porażka z obecnym przewodniczącym rady w poprzednich wyborach zapewne przyniosła doświadczenia i refleksję. Podzieli się Pan nimi z naszymi czytelnikami?

Ja nie nazwał bym tego porażką, ponieważ niewielka ilość głosów przesądziła o wyniku. Spotkania, rozmowy z mieszkańcami przez te 4 lata dawały sporo do myślenia, czasem podzielając krytyczną opinie na temat sprawujących władze aktualnych radnych. Pierwsze rozmowy na temat kandydowania podjąłem w kwietniu tego roku, nie byłem do końca przekonany o moim starcie w wyborach samorządowych, jednak po rozmowach jakie przeprowadziłem zbierając podpisy pod moją kandydaturę, spotkałem się z miłym przyjęciem oraz bardzo wysokim poparciem mojej osoby, to utwierdziło mnie w przekonaniu, że jednak wystartuje w wyborach.

Jak to się stało że startuje Pan z listy Skutecznych – komitetu całkowicie nieznanego mieszczańskim Ornontowic?

Stało się to za sprawą mojego przyjaciela, z którym 4 lata temu prowadziłem kampanie w naszej Gminie, skontaktował mnie z założycielami komitetu, i tak to się zaczęło. Komitet głównie skupia się na kandydatach w Mikołowie, natomiast mamy również kandydatów z innych okręgów do powiatu. Dzięki mojej determinacji chce również godnie reprezentować rodzinne Ornontowice. Dziś mogę już powiedzieć, że komitet który reprezentuje jest bezpartyjny i tworzą go skuteczni ludzie, bardzo otwarci, ambitni, każdy z nas ma doświadczenie, wielu z komitetu już pracuje w różnych instytucjach na rzecz mieszkańców, Przyznaje ze Komitet zyskuje na popularności dzięki między innymi celom jakie wyznaczyliśmy. Również dzięki wypuszczeniu Pani Ireny Radomskiej na Burmistrza Mikołowa, która jest trafną osobą na to stanowisko oraz godnie reprezentująca Komitet. Tak jak już wspomniałem chcielibyśmy rozszerzyć horyzonty na poszczególne gminy, jednak to nowy Komitet.

Czy wiedział Pan o niechlubnej przeszłości przewodniczącego Wnuka?

Widzę, że Pan redaktor oczytany. Tak wiele się dzieje wokół nowego komitetu z którego kandyduję. Wydaje mi się, że te artykuły które się ukazują, pokazują nam, że pniemy się w sondażach w górę, dlatego wydaje mi się że jesteśmy bardzo niewygodni dla obecnej władzy i chcą nas tym skompromitować. Jednak wygraliśmy z Panem Burmistrzem w sądzie, wyrok prawomocny, jednak Włodarz obecnego Mikołowa, atakuje nasz komitet przez artykuły ukazujące się w sieci, aczkolwiek Pan Artur każdy taki atak odpiera mocnymi argumentami. Ja wolałbym jednak odesłać Państwa na fanpage Pana Artura gdzie znajdziecie Państwo więcej informacji na owy temat, Panie Redaktorze, wolał bym się jednak skupić na innych tematach, dodam, że nawet ja spotkałem się z blokowaniem mnie na fanpage przez obecnego burmistrza, stało się to dla mnie bardzo niezrozumiale, jednak z czasem rozumiem, że dla obecnej władzy nawet ja mając logo „skutecznych” staje się wrogiem? To nie przedstawia władzy w dobrym świetle. Nie wiedziałem, że można być takim zamkniętym dla mieszkańców, życzył bym sobie oraz wszystkim mieszkańcom by nowy wybrani wójtowie, burmistrzowie byli ludzi otwartymi dla nas, to doświadczenie umocniło mnie w tym, że Pani Irena jest dobrą kandydatką na burmistrza Mikołowa, mam nadzieję że dostarczyłem czytelnikom wystarczających informacji.

Dotarły do nas informacje, że udziela się Pan charytatywnie. Uchyli Pan rąbka tajemnicy?

Tak Panie redaktorze staram się pomoc kilku rodzinom w Ornontowicach, lecz to nie są prezenty, lecz zazwyczaj praca fizyczna, jakieś wszelakiego rodzaju materiały, czasem nawet produkty spożywcze, również moja rodzina się w to angażuje, w szczególności Ojciec, staramy się dawać to co mamy, nie przynależę do żadnego ugrupowania, instytucji, to zazwyczaj bieżąca pomoc, jednak niestety są ograniczane z powodu przepisów, dlatego jako Radny Powiatu chciałbym zająć się źle prosperującym Powiatowym Ośrodkowi Pomocy rodzinie oraz pomocy społecznej w Ornontowicach.

Okręg nr 3 to nie tylko Ornontowice, ale też Wyry i Gostyń. Jakie plany, cele, założenia dla mieszkańców okręgu Pan ma na nadchodzącą kadencję?

Moim największym celem jest przede wszystkim ścisła współpraca pomiędzy Włodarzami, bo co ja sam osiągnę?Szukanie rozwiązań, wspólnie dbając o infrastrukturę gmin w szczególności wymagają tego drogi powiatowe, jak również gminne. Nowe połączenia komunikacyjne oraz rozwój oczekiwanej komunikacji między gminami, sołectwami. Zbyt niskie dofinansowanie do niepublicznych placówek Oświatowo-wychowawczych, wsparcia projektów które już są realizowane i te które dopiero będą. Problemy ma każda gmina, które chciałbym rozwiązywać na szczeblach gminy i powiatu. Jestem osobą która reprezentuje młode pokolenie ludzi myślących o aktywnym działaniu na rzecz Powiatu.

Życzę czytelnikom, aby ten czas który pozostał do wyborów był czasem merytorycznej konstruktywnej dyskusji.

     Grzegorz Drażyk – 30-sto letni kandydat do Rady Powiatu z Ornontowic. Szczęśliwy mąż i ojciec. Wierzący w Boga i praktykujący katolik, znany parafianom z tego, że przez 10 lat służył w Ornontowickim kościele.
Reprezentujący młode pokolenie ludzi myślących o aktywnym działaniu na rzecz powiatu.
Przedsiębiorca rolny, pochodzący z rodziny od pokoleń zajmującej się uprawą ziemi na tych terenach. Jest osobą znającą nie tylko znój pracy na roli, ale przed laty posmakował też „miodu” pracy pod ziemią w KWK Budryk.
Dzięki niezwykłej pewności we własne siły i determinacji, startując w wyborach do Rady Gminy  Ornontowice w roku 2014-tym przegrał zaledwie 31 głosami z przewodniczącym rady.
Nie pierwszy raz Grzegorz pragnie robić coś dla innych i działać w ich imieniu. Choć przed czterema laty wynik nie pozwolił mu dostać się do Rady Gminy, to problemy toczące Ornontowice w tym czasie nie zostały rozwiązane. Do największych bolączek zalicza zbyt niskie dofinansowania dla niepublicznych placówek oświatowo-wychowawczych, korkujące się drogi w okolicach kopalni i niemal nie funkcjonujący transport publiczny w Ornontowicach – któremu wspólnymi siłami gminy i aktywnego radnego w powicie przy wsparciu Górnośląskiego Związku Metropolitalnego można będzie przywrócić miano PUBLICZNEGO.
Podjęcie decyzji o kandydowaniu w ostatniej chwili, za namową mieszkańców, nie pozwoliło Grzegorzowi na zapoznanie się z problemami części okręgu gdzie jest mniej znany, a Gmina Wyry także ma swoje problemy które łatwiej będzie rozwiązywać współpracując z nowo wybranym wójtem.  Działając razem na szczeblu gminy i powiatu wiele spraw można przyspieszyć dbając o wspólne interesy reprezentowanych mieszkańców.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

2 + 2 =